Jeśli nurtuje was pytanie, gdzie właściwie znajdują się tylne łapy kota, kiedy przyjmuje on pozycję leżąco-wyczekującą (leżenie “na bochen”), oto odpowiedź. Łapy nadal są tam, gdzie były wcześniej.
Wciąż (wolno) żyjący, zahibernowany na okoliczność zimy i chyba całkiem szczęśliwy kot Kosmo przesyła pozdrowienia internautom z całego świata. Tuż przed mrozami otrzymał 10 kg suchej karmy, za co kilka dni później odwdzięczył się kasacją ogrodowego gryzonia – rano na trawniku znaleźliśmy coś, co przypominało scenografię do bardzo wczesnych filmów Petera Jacksona. Dzięki, Kosmo, doceniamy. My też lubimy gore.
Na zdjęciu: kot Kosmo w czasie krótkiej krajoznawczej wycieczki na klatkę schodową.
No dobrze, poddajemy się. Długo opieraliśmy się potędze LOL catów, ale ten jest naprawdę śmieszny. Może dlatego, że obserwowaliśmy już niebezpieczne związki kotów z komputerem (a nawet wiemy, jak się przed tym bronić). A może dlatego, że wyobrażamy sobie system działający w LOL kodzie i jest to wizja straszna (btw, taki kod nawet został stworzony, ale jakoś się nie przyjął). Pozdrawiamy. LOL
Działo się to dawno, dawno temu w świecie 2D. Zwierzęta w dziecięcych kreskówkach jeszcze nie gadały slangiem, nie próbowały się nawzajem pozabijać, a niektóre z nich nosiły całkowicie niewymawialne francuskie nazwy takie jak Colargol (Corargor? Coralgor? Pfff). W tych prehistorycznych czasach na ekranie rządziły koty Filemon i Bonifacy – tu w wersji z brązu, jako jeden z pomników Łodzi Bajkowej.
To już chyba oficjalne: kocim viralem 2011 roku zostaje film pod wszystko mówiącym tytułem “Cat mom hugs baby kitten” z ponad 40 milionami wyświetleń na Youtube. (Uwaga! Po emisji poziom cukru w Twoim komputerze przekroczy ogólnie przyjęte normy.)
PS. Tylko skąd wzięło się 5500 głosów na “nie”? Podejrzewamy Wilfreda.
Zwyczajne i nadzwyczajne, unikalne i banalne, z niższych i wyższych półek. Przedstawiamy subiektywny przegląd prezentów dla kociar i kociarzy.
P.S. Pomijamy w tym zestawieniu prezenty dla samych kotów, ponieważ z doświadczenia wiemy, że obfitość ryb w okresie świątecznym oraz możliwość skutecznej działalności rabunkowej na terenie kuchni to dla kotów wielki, szlachetny dar od losu.
Ta historia wydarzyła się naprawdę: parę tygodni temu czteroletni, przygarnięty z ulic Rzymu kot Tomasso okazał się jedynym spadkobiercą swojej opiekunki. Jak donosi serwis ABC News, starsza pani przekazała mu w spadku nieruchomości w Rzymie, Mediolanie i Kalabrii oraz wszystkie oszczędności – w sumie jakieś 13 mln USD (słownie: trzynaście milionów dolarów).
Ponieważ włoskie prawo nie dopuszcza możliwości przekazywania spadków zwierzętom (hmm, w sumie rozumiemy – przepuściłyby wszystko na karmę), majątkiem kota będzie zarządzać pielęgniarka zmarłej. Niestety, media nie podają, czy kot przeznaczony jest do adopcji. Bo nawet bylibyśmy zainteresowani.
Na zdjęciu: Tomasso, kot milioner, rozważa wybór lokaty oszczędnościowej.
To jest epickie, to jest wielkie. “Dlaczego nie wykonaliście swojej pracy?”. “Ponieważ spędziliśmy bardzo wiele czasu oglądając kocie gify z popowym podkładem”.
Proszę Państwa, oto Procatinator. Loading a cat and buffering a song. I odświeżamy. I znów odświeżamy, i jeszcze raz, i teraz-to-już-na-pewno-ostatni raz.
Jeśli jeszcze nie wiecie, co kryje się pod hasłem upcykling, oto przykład: 21-calowy monitor Apple Studio Display w swoim drugim życiu, jako superwygodne, obrotowe legowisko dla kota.
Przechodzimy (znowu) remont, a nasi milusińscy (znowu) dokładają starań, żeby było jeszcze brudniej. Oto nasz ranking ulubionych kocich zabaw w pyle:
1. Turlanie nakrętki – klasyk.
2. Bycie wewnątrz – kot przebywa w jakimś złożonym meblu, kiedy myślisz, że przebywa zupełnie gdzie indziej.
3. Bycie pod folią – absolutny hit tego remontu; kup dużą płachtę, wpuść w nią dwa koty i czekaj, co z tego wyniknie. Coś jak dziecięca zabawa w oblężony fort, z tym że dzieci nie mają pazurów.
Na zdjęciu: Leon jest już pod folią i oczekuje towarzystwa do zabawy. Tymczasem, Katia jest gdzieś wewnątrz.
Czym jest Catio? To patio dla kotów – zamknięte, otoczone siatką, zaprojektowane specjalnie dla tzw. kotów niewychodzących, żeby spełnić ich potrzebę wychodzenia.
Catio zaczyna robić furorę wśród amerykańskich kociarzy, donosi NYT. Od wersji najprostszej – małej nakładki na okno – poprzez niewielkie wybiegi zewnętrzne, przyklejone do budynku, aż do skomplikowanych systemów obejmujących taras czy ogród.
“Właściwie dlaczego drapak dla kota musi wyglądać jak drapak dla kota?”, pomyśleli projektanci Company of Pets i stworzyli drapak, który faktycznie wygląda inaczej – wygląda jak bullterier. Kot może teraz bezkarnie drapać psa, spełniając w ten sposób swoje najbardziej perwersyjne marzenia.
Na jesień Duka przygotowała całkiem sympatyczną kolekcję akcesoriów dla psów i kotów: misek, legowisk i pojemników na karmę. Poniżej wariant koci – całą serię można obejrzeć na stronie Duki.
Akcesoria zaprojektowała szwedzka ilustratorka i designerka Ingela P. Arrhenius, autorka fantastycznych rysunków utrzymanych w retro klimatach lat 50. i 60. (naprawdę warto odwiedzić jej blog).
Jeśli Wasze koty nie reagują na komendę “Uśmiech!” podczas robienia zdjęcia albo z zasady odmawiają pozowania, wypróbujcie małą przynętę.
Aparat fotograficzny Meow Pix Camera wyposażony jest w dwie funkcje, które powinny przyciągnąć uwagę modela: migające światełka wokół obiektywu i “miauczące” efekty dźwiękowe.
Plastikowy aparat w wersji 35 mm, zapakowany w puszkę, dostępny jest na ModCloth za 55 dolarów.