Po kastracji cd. Jakiś brak.
21 listopada 2008
Mniej więcej dwa tygodnie po zabiegu i kot, i my odczuwamy pewien brak. Coś się skończyło, czegoś już nigdy nie będzie. Zaczyna się etap statecznego kocura kastrata, gnuśnawego i z lekką nadwagą. Będzie siadać na stole i przysypiać na siedząco (kot się wtedy delikatnie kiwa – prawdopodobnie po to, żeby samego siebie przekonać, że całkiem jeszcze nie zasnął).
Czegoś więc brakuje i jedyną, jedyną metodą, żeby ten brak zrównoważyć jest nieskończenie wiele atrakcyjnych posiłków.
Zobacz też:
Zostaw swój komentarz. Jeśli chcesz mieć własny obrazek obok komentarza skorzystaj ze strony gravatar!