Higiena żywienia

1 grudnia 2008

higiena.jpg

Koty uważane są za zwierzęta czyste.

Znaczy to mniej więcej tyle, że dbają o czystość własną, natomiast o czystość swoich opiekunów już nie. Kłęby sierści na ubraniach, pościeli, kanapach; ślady łapek na świeżo umytej wannie; żwirek porozrzucany wokół kuwety. No i stanowisko żywienia: wszystko rozciapciane i wyplute. Zaschnięte na kamień resztki karmy.

Mogłyby po sobie pozmywać.



Zobacz też:

Międzynarodowa medialna kariera naszego kota
Istota kota w kilku obrazkach
Przy wigilijnym stole, czyli kocia teoria przyimków
TwitterBlipWykopEmailShare

Komentarze

Jedna odpowiedź do wpisu “Higiena żywienia”
  1. Marta mówi:

    na sprzątacza po kotach najlepszy jest pies – nie istnieją dla niego rzeczy zbyt obrzydliwe do zjedzenia. Gwarantowana skuteczność w odłupywaniu zaschniętej karmy, a w zestawie razem ze zmywarką jest nabłyszczacz, po wylizaniu wszystko zaczyna świecić. tylko czy kot będzie chciał potem jeść z tak zbeszczeszczonego naczynia? ;)

Zostaw swój komentarz. Jeśli chcesz mieć własny obrazek obok komentarza skorzystaj ze strony gravatar!