Te kocie oczy

14 stycznia 2009

Te smutne, głodne, żebracze oczy kota, które śledzą każdy ruch twojego widelca, kiedy właśnie przystępujesz do posiłku. Ten koci wzrok, który prześladuje cię na mocy jakiegoś nieznanego paragrafu w Ustawie o ochronie zwierząt, który prawdopodobnie nakazuje dzielenie się z kotem posiłkiem, niezależnie od jego zawartości.

“Przecież koty nie jedzą makaronu”, próbujemy tłumaczyć. Otóż nie, kot jest przeświadczony, że makaron z sosem to właśnie to, czym koty żywią się od wieków, czym zaczęły się żywić już z chwilą udomowienia, więc daj mi tę kluskę, no dawaj ją teraz, bo jestem bardzo głodny.

Próbujemy strącać kota ze stołu, przesuwać talerze, ale oczy kota są zawsze w zasięgu naszych talerzy. Robi nam głupio, więc w końcu dajemy kotu tę kluskę, którą on obwąchuje, oblizuje i zostawia na podłodze, bo ostatecznie nie spełnia jego oczekiwań.

Ale inna kluska na pewno będzie lepsza. Więc daj mi jeszcze jedną, no daj, jak możesz tak jeść i nie częstować, spójrz, jaki jestem głodny itd.

TwitterBlipWykopEmailShare

Zostaw swój komentarz. Jeśli chcesz mieć własny obrazek obok komentarza skorzystaj ze strony gravatar!