27 lipca 2009
Bez sierści na odzieży. Bez sierści w nosie. Bez sierści w ustach. Bez sierści w płucach. Bez sierści w posiłkach. Bez sierści na poduszce i bez sierści na kołdrze. Całkowicie bez sierści przez tydzień.
22 lipca 2009

Jesteśmy uzbrojeni. Mamy łopatki, szufelki i zmiotki. Wiemy, jak bronić się przed atakiem wielkich wilgotnych grud i umiemy przewidzieć, w którą stronę rozsypie się żwirek. Jesteśmy odporni na lotne bojowe środki toksyczne.
Nic, co odrażające, nie jest nam obce.
15 lipca 2009
Brytyjscy naukowcy zajęli się kotami. I odkryli coś, co prawdopodobnie zostało już odkryte w czasach przedhistorycznych. Odkrycia dokonał pierwszy człowiek, który udomowił kota, a stało się to wczesnym rankiem, kiedy prehistoryczny koci opiekun został obudzony przez prehistorycznego kota. Kot był głodny i mruczał.
Cóż takiego odkryli brytyjscy naukowcy (za gazeta.pl, podkreślenia nasze): Czytaj dalej »
13 lipca 2009
Wyższość kota nad człowiekiem polega mniej więcej na tym, że w podobnych okolicznościach dwóch kolesi, z których każdy rości sobie prawo do królowania w dzielnicy, już po trzech minutach dałoby sobie po pyskach.
A dwa mokotowskie kocury kulturalnie, w duchu filozofii non-violence, stykają się głowami, stroszą sierść i wyśpiewują pieśń agresora. I to jak! Kto by się spodziewał, że kot, znany głównie z przymilnych miauków, mruczand i okazjonalnych gniewnych ‘fuków’, jest zdolny wydobyć z siebie takie dźwięki.
Ośpiewywały się dobre dziesięć minut, po czym czarny usiadł, a bury odwrócił się i odszedł – powoli, powoli, jak na filmie odtwarzanym w zwolnionym tempie.
A co najciekawsze, nadal nie wiemy, który wygrał.
6 lipca 2009
Z cyklu: koty w historii Polski.
Położę się Rejtanem i nigdzie nie wyjedziesz.

2 lipca 2009

Jest! Przechadza się po pianinie w “Smooth Criminal”, mniej więcej w środku teledysku.
Kot pewnie przez resztę życia wspominał swój występ. “A czy już opowiadałem wam, moje dzieci, jak w osiemdziesiątym ósmym grałem z Królem Popu?”. “Mamo, dziadek znowu chce opowiadać, jak grał u Jacksona…”.