Przy wigilijnym stole, czyli kocia teoria przyimków
28 grudnia 2009
Na niebie pierwsza gwiazdka. Domownicy zasiadają do stołu.
Jeden z domowników dochodzi do wniosku, że siedzenie przy stole nie pozwala mu w pełni odczuć świątecznej atmosfery i postanawia zająć miejsce na stole.
Pozostali domownicy, dla których tego wieczora zabrakło już krzeseł, próbują przekonać go do zejścia ze stołu (na zdjęciu widoczny tzw. perswazyjny palec).
Tymczasem, na niebie pojawia się druga gwiazdka.
Zobacz też:
Komentarze
Odpowiedzi: 3 do wpisu “Przy wigilijnym stole, czyli kocia teoria przyimków”Zostaw swój komentarz. Jeśli chcesz mieć własny obrazek obok komentarza skorzystaj ze strony gravatar!



Koty pewnie czekały na KOLACJĘ – a nie na puste talerze…
P
)
Tak, to denerwujące, kiedy wydawanie posiłku tak bardzo się przedłuża..
mój kot samowolnie /jak zawsze/ odkrył w Wigilię smak sałatki z tuńczyka i doszedł do bezdyskusyjnego wniosku, że kocie chrupki uważa za temat wyczerpany w Jego menu
ciekawe, kto pierwszy pęknie…