29 stycznia 2010
Nakarmisz mnie od razu czy znów mam udawać, że cię lubię?

18 stycznia 2010
Zamiast portretu kota możesz mieć na ścianie portret jego DNA. Pewna amerykańska firma wpadła bowiem na pomysł równie wyjątkowy, jak wyjątkowy jest kod genetyczny Twojego kota.
Inicjatywa o nazwie DNA11 działa tak: składasz zamówienie online, określając pożądany rozmiar i kolorystykę obrazu, otrzymujesz zestaw do pobrania próbki DNA, odsyłasz próbkę, a po jej przeanalizowaniu w laboratorium i przełożeniu na obraz dostajesz pocztą unikalny portret DNA swojego zwierzęcia. DNA11 generuje w ten sposób “portrety genetyczne” nie tylko ludzi, ale też kotów, psów, koni i innych domowych lub pozadomowych zwierząt (ponoć zrobili też portret DNA tygrysa bengalskiego – ciekawe, jak pobrano próbkę, heh).
Obraz kosztuje, w zależności od rozmiarów, od około 200 do 1200 dolarów. Przyjemność z posiadania Czegoś Bardzo Oryginalnego: bezcenna.

13 stycznia 2010
Caryca Katarzyna z łaskawością spogląda na swych wiernych poddanych.

11 stycznia 2010
Butelkowana woda dla kota o zapachu ryby? Tak, to się naprawdę wydarzyło. Produkt o nazwie “Thirsty Cat!”, który pojawił się na amerykańskim rynku w latach 90., miał być w założeniu producentów czymś lepszym niż świeża woda, którą co dzień napełniamy kocie miski – wodę butelkowaną wzbogacono bowiem rybim aromatem i witaminami. Producent zaświadczał też, że wodę mogą spożywać także ludzie (smacznego!).
Właściciele kotów zachowali jednak resztki zdrowego rozsądku i nie skorzystali z oferty. Woda, która miała także wariant psi – z aromatem pieczonej wołowiny – ostatecznie zapisała się w historii jako jeden z najbardziej nietrafionych produktów wszech czasów.
9 stycznia 2010
Mówcie, co chcecie. Nam się ten odcień różu perwersyjnie podoba. Po prostu rusza nas ten róż.
Legowisko dla kota o nazwie Beetle Sofa w ofercie Posh Pet Glamour Boutique.

6 stycznia 2010
To ten, którego zmusza się do wydania posiłku za pomocą miauków, którego się drapie w celu obudzenia oraz wydania posiłku, którego się gryzie po nogach w ramach protestu wobec czegoś, na przykład wobec niewydania posiłku. Ten, który zawsze na wszystko się zgadza, pozwala sobie wskoczyć na głowę, a potem wydaje posiłek.
Najsłabszy osobnik w każdym domowym stadzie. Człowiek.
5 stycznia 2010
Jedyna skuteczna metoda natychmiastowej pacyfikacji kota. Kiedy nasze koty stają się zbyt namolne, kiedy włażą gościom na głowę, pod spódnicę albo grzebią im w torbach, wtedy wyciągamy magiczne metalowe pudełko z kocimiętką.
Na zdjęciach: zabawki z kocimiętką o wymownej nazwie “Stinkies” i kot w stanie pacyfikacji.

2 stycznia 2010
Podglądając życie uczuciowe dachowców. Litografia Edouarda Maneta Le rendez-vous des chats z 1868 roku (reprodukcja w oryginale tu).
