Kot, remont, tynk
8 lutego 2010
Życzliwy radzi: na czas remontu lepiej wywieźć koty gdzieś, gdzie remontu nie ma.
Podczas prac remontowych ujawniają się w kotach najgorsze cechy charakteru. Na przykład panikarstwo. Spanikowany kot myli łóżko z kuwetą, i w tym właśnie momencie zaczynają się poważne kłopoty – spróbujcie wyprać pościel, nie mając ciepłej wody w łazience albo nie mając nawet łazienki, bo pomieszczenie okupuje właśnie trzech hydraulików, którzy demolują ściany i domagają się kawy.
Kiedy zastanawiacie się, jak uprać pościel bez użycia wody, drugi kot nawiązuje znajomość z trzema hydraulikami, bo w okolicznościach remontowych ujawniła mu się tzw. wrodzona ciekawość świata.
Na zdjęciu: ciekawa świata Katia pilnuje gazomierza.

Zobacz też:
Komentarze
Odpowiedzi: 7 do wpisu “Kot, remont, tynk”Zostaw swój komentarz. Jeśli chcesz mieć własny obrazek obok komentarza skorzystaj ze strony gravatar!
Współczuję prania na sucho (do pralni? są takie?). Ale remontów samych w sobie również
. Katia dzielna bardzo
U nas zwykłe mycie okien jest skomplikowaną operacją na miarę asów wywiadu…
mój kot uwielbia robotników, asystuje im, grzebie w torbach monterskich, najkochańsi są ci od kaloryferów, ponieważ dom ma 4 poziomy można biegać z nimi do woli…
mnie najbardziej zastanawial jeden z hydraulików, ktory przyznał sie do alergii na kocią siersc, okazjonalnie kichał, ale z kotem się bawił. Katia była zachwycona. Tajemnica popularności fachowców wśród kotów kryje się chyba w tych torbach monterskich. tyle narzędzi do eksplorowania…
Myśmy się niedawno sprowadzili do “prawie” wyremontowanego mieszkania. Z kotem
))
W mieszkaniu była jakieś 2 tygodnie temu montowana kuchnia, w najbliższy weekend czeka nas szafa… Generalnie kot w remontowanym mieszkaniu to u nas oznacza kurz w którym kot się ubrudzi, przemykając przytknięty do podłogi po mieszkaniu a potem ten kurz znajdzie się na naszej pościeli, gdzie przerażony zabunkruje się i okopie na pozycjach
ps. Fajny blog
oj tak, dystrybucja pyłu w wykonaniu kota to zjawisko straszne. kiedy szlifujemy ściany, staramy się kurzyć na małej przestrzeni, a koty i tak przenoszą ten pył na meble, pościel i ubrania. PS. Dzięki
a moje koty uwielbiają wizyty wszelkich monterów i innych podobnych gości – są tak ciekawskie, że nawet kiedy dzwoni dzwonek do drzwi to od razu lecą do progu zobaczyć wraz ze mną kto to. Takie towarzyskie są