Komitet powitalny
12 marca 2010
Po oficjalnej części ceremonii powitalnej, która odbyła się w przedpokoju, oraz rytualnym obwąchaniu torby (może coś przywieźli? może coś do żarcia?), Komitet Powitalny udał się w okolice miski w oczekiwaniu na bankiet.
Zobacz też:
Komentarze
Odpowiedzi: 5 do wpisu “Komitet powitalny”Zostaw swój komentarz. Jeśli chcesz mieć własny obrazek obok komentarza skorzystaj ze strony gravatar!
a długo Was nie było?
mnie nie bylo chwile, ale to wystarczajaco dlugo, zeby zwolac Komitet Powitalny i w ramach uroczystosci domagac sie bankietu
czas nieobecności nie ma faktycznie żadnego znaczenia – każde wejście do domu jest zaproszeniem do kuchni
Zapomniałam dodać – bardzo, bardzo mi się tutaj podoba. Bardzo.