Szczypiorkowo!

4 marca 2010

Z zasady mięsożerny, na widok szczypiorku kot staje się radykalnie wegetariański.



Zobacz też:

Stupor
Nieoczekiwane skutki sesji fotograficznej cz.2., czyli jak ustawić żelazko do zdjęcia
Przepraszam, ręce chcę sobie umyć...
TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Komentarze

Odpowiedzi: 5 do wpisu “Szczypiorkowo!”
  1. abigail mówi:

    a szczypiorek nie jest trujący? bo cebula jest…

  2. admin mówi:

    niewykluczone, ale kociarstwo traktuje ten szczypior jako cos w rodzaju naturalnej, zielonej sznurówki, raczej do łapania i ciamkania niż do jedzenia.

  3. kasia mówi:

    gdyby był trujący – jeden z moich kotów /fan także rukoli, pietruszki, koperku i wszystkiego zielonodługiego/ – już by dawno nie żył

  4. Marta mówi:

    Moja Kocina jest absolutną fanką sałaty wszelkiej formy i gatunku. Jak i arbuza, golonki i piwa…
    Jest nieletnia, więc to ostatnie ma ograniczone.
    -Masz Mary…żeby mama nie widziała…

  5. mój kot za to upodobał sobie zielone oliwki i groszek …….. i jak tu go nie kochać :) /jestem wegetarianką/

Zostaw swój komentarz. Jeśli chcesz mieć własny obrazek obok komentarza skorzystaj ze strony gravatar!