Koty tropikalne

18 lipca 2010

30 stopni w cieniu. Katia przetacza się po domu w poszukiwaniu miejsc zacienionych. Leonowi śniło się, że jest rasowym bezwłosym sfinksem kanadyjskim. Przebudzony, z przerażeniem odkrył, że jednak ma sierść, a temperatura wciąż sięga 30 stopni w cieniu .



Zobacz też:

To była kocia zabawka
Mistrzostwa w kocim driftingu
Caryca Jekatierina
TwitterBlipWykopEmailShare

Komentarze

Odpowiedzi: 4 do wpisu “Koty tropikalne”
  1. Marta mówi:

    Polecam kotom zakupic klimatyzacje albo nawiewy z tunczykowym aromatem ;)

  2. admin mówi:

    Albo kocimietkowym ;)

  3. mag:) mówi:

    Takie ekstremalne warunki generują zachowania u kota o których ja nie miałam pojęcia! Np. nie wiedziałam wcześniej, że koty zieją. Miałam okazję obserwować jak przy temp. powyżej 35 st. moja nieżyjąca już kotka otwierała paszczę, język na brodę i ziała (zionęła?) jak pies! No i widok kota jedzącego schłodzonego arbuza też jest niecodzienny :)

  4. admin mówi:

    Szok z tym arbuzem! Natomiast o ziajaniu kocim slyszelismy, ale nasze nigdy tego nie robily. Raczej staraja sie jak najdluzej lezec w bezruchu w najzimniejszych miejscach w domu (czyli na podlodze)

Zostaw swój komentarz. Jeśli chcesz mieć własny obrazek obok komentarza skorzystaj ze strony gravatar!