Zakoceni, sez.1, odc.5. Antonio Banderas
10 sierpnia 2010
No niestety. Stało się. Do obsady “Zakoconych” dołączył Antonio Banderas. Pojawił się na planie dwa tygodnie temu i od tej pory przychodzi już regularnie, wyjada z miski i wygrzewa się przy bramie. Próbujemy go odstraszać, rzucając w jego kierunku szyszkami, ale coś słabo to działa, bo po minucie Antonio powraca.
W branży krążą plotki, że chodzi mu o catering.
Zobacz też:
Komentarze
Odpowiedzi: 6 do wpisu “Zakoceni, sez.1, odc.5. Antonio Banderas”Zostaw swój komentarz. Jeśli chcesz mieć własny obrazek obok komentarza skorzystaj ze strony gravatar!

Ale jak można takiego pięknego kota odstraszać?
Antoniemu o catering?… Nie, nie może być… Antoniemu to może chodzić o kobietę albo o honor… No ewentualnie o piłkę nożną… Ole! To się będzie działo teraz w “Zakoconych”…
Z bólem serca odstraszamy Antonia, ale jak na kota bezdomnego to jest on a) zbyt piekny b) zbyt gruby c) zbyt wypielegnowany. Podejrzewamy, ze to kot wychodzacy, ktory wyzera z misek w kilku ogrodach i to niehonorowo, bo wyzera tez naszej kocie. Sytuacja mocno sie skomplikowala.
Też stawiam na kobietę. To MUSI chodzić o kobietę.
Po prostu liczy na to, że jak się będzie pojawiał częściej w pobliżu tej damy, to ona na niego zwróci uwagę. Ciekawa jestem co się stanie, jeśli w okolicy pojawi się George Clooney…
Jest jeszcze jedna mozliwość: dotychczasowy kot jest tak naprawdę kocurem, natomiast Banderas nie jest Banderasem, tylko ciężarną Salmą Hayek, ktora wlasnie w ogrodzie postanowila powic swoje mlode.
Salma Hayek! Ha! Wiedziałam, że gdzieś już widziałam te wąsy..!