Zakoceni, sez.1, odc.6. A jednak

25 sierpnia 2010

Antonio Banderas okazał się kobietą (Salma Hayek? Melanie Griffith?).

Zresztą, kobietą bardzo sympatyczną, oswojoną i prawdopodobnie posiadającą własny dom. Tak więc zamiast odstraszać kota latającymi szyszkami (no tak, był to bardzo głupi pomysł), postanowiliśmy się z kotem zaprzyjaźnić.

Potem spróbujemy ustalić, skąd pochodzi – nakładając kotu  obróżkę z wiadomością dla właściciela. Jeśli metoda zadziała, będzie to pierwszy w historii przypadek kota pocztowego.



Zobacz też:

Zakoceni, sez.1, odc.2. Tajemnica rodu
Zakoceni, sez.1, odc.8. Happy end
Zakoceni, sez.2, odc.3. Już niedługo
TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Komentarze

Odpowiedzi: 5 do wpisu “Zakoceni, sez.1, odc.6. A jednak”
  1. pokociemu mówi:

    Poprosicie go, żeby zaczął się dokładać do utrzymania swojego kota? ;)

    Salma. No mówiłam że ten wąs taki charakterystyczny. I jeszcze ten czarny make-up, latynoska piękność o groźnym spojrzeniu i gołębim sercu – Salma, jak nic. ;)

  2. Marta mówi:

    Chcemy ustalić, czy kot jest porzucony, czy ma dom. Bo jesli porzucony, to trzeba by mu zorganizowac adopcję – jest baaaardzo ufny i oswojony. Szkoda takiego kota.

  3. edel mówi:

    miejmy nadzieję, że to chodzący dowód na teorię Pratchetta, że kot jest w stanie obdarzyć sobą kilka domów byle mu tam serwowano smaczne i pożywne jedzonko:)

  4. Marta mówi:

    Rozdział “Jak zdobyć kota”, podrozdział “Wspólna własność: “Znaliśmy kiedyś dwie rodziny, które przez lata wierzyły, że mają tego samego kota, a on tak wędrował od miski do miski”. No więc właśnie coś takiego przeczuwamy.

Zostaw swój komentarz. Jeśli chcesz mieć własny obrazek obok komentarza skorzystaj ze strony gravatar!