Zakoceni, sez.1, odc.7. Kot pocztowy

30 sierpnia 2010

Zanim wprowadzimy do oferty adopcyjnej wspaniałą, puchatą, prawdopodobnie półrasową kocicę, spróbujemy ustalić jej status. Kot wychodzący czy kot porzucony? Metoda jest równie prosta, co genialna: obróżka z wiadomością ukrytą w adresówce. O ile kot nie zdejmie jej sobie z szyi albo jej nie zgubi (niby-to-przypadkiem-zahaczając-się-o-gałąź), sprawa się wyjaśni. Prosimy trzymać kciuki. Wszystkie.



Zobacz też:

Zakoceni, sez.2, odc.6. Ciąg dalszy nastąpił
Zakoceni, sez.2, odc.7. Wino, leżaki i ziew
Na minusie
TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Komentarze

Odpowiedzi: 7 do wpisu “Zakoceni, sez.1, odc.7. Kot pocztowy”
  1. abigail mówi:

    Trzymam kciuki…

  2. Beata mówi:

    Pozwoliłam sobie przyznać Szanownemu Kociarstwu nagrodę przechodnią Bloggerów “To lubię!” :-) Szczegóły i uzasadnienie tutaj:
    http://mojkotija-beata.blogspot.com/2010/09/to-lubie.html

  3. Marta mówi:

    Ojej, jak milo! Dziekujemy i przenosimy sie do Twoich komentarzy, zeby podziekowac jeszcze raz.

  4. edel mówi:

    Będę trzymać kciuki, aczkolwiek mam tylko dwa, ale każdy może się przydać;)

  5. Marta mówi:

    Dwa kciuki to lepiej niz brak kciukow. Ale wszystko wskazuje na to, ze kot jednak jest porzuconym zabłąkanym kotem…

  6. efka mówi:

    Pomysł z obrożą super, będziemy go propagować. :) Kciuków Ci u nas dostatek, ale i te dwa potrzymamy. ;)

    Niech się choć jeden właściciel odnajdzie, choć czuję pod skórą, że chwilowo jesteśmy w podobnej sytuacji…?

  7. Marta mówi:

    No raczej.. Wyczailismy, ze kota sypia w piwnicy, wiec pomysl z obróżką zastosujemy u kolejnego kota – pewnie niebawem sie pojawi nastepny zabląkany.

Zostaw swój komentarz. Jeśli chcesz mieć własny obrazek obok komentarza skorzystaj ze strony gravatar!