Koty w Berlinie
12 października 2010
Ten kot mieszka na Kreuzbergu, w tureckiej dzielnicy. Drugiego kota spotkaliśmy w ogródku piwnym. Ale bardzo się śpieszył.
Zobacz też:
Komentarze
Odpowiedzi: 4 do wpisu “Koty w Berlinie”Zostaw swój komentarz. Jeśli chcesz mieć własny obrazek obok komentarza skorzystaj ze strony gravatar!

Szczupły bardzo
. Ładne takie niebieskie ramy okienne
.
Klimat trochę jak na warszawskiej Pradze. Ale knajpek 20 x wiecej.
Niemożliwe… To tam są koty?…
Mieszkam niedaleko Berlina, zdarza mi tam bywać i zawsze mam duże kłopoty z zauważeniem jakiegoś dachowca. To jest zresztą efekt polityki sterylizacyjnej prowadzonej konsekwentnie przez Niemców. Ma to swoje dobre i złe strony – jak wszystko zresztą… Ale prawdę mówiąc na ulicach dużych polskich miast też trudno kota dostrzec… Chowają się, żeby nocą dopiero wyruszyć na wędrówkę po city…
No właśnie. W ciągu 5 dni w Berlinie wypatrzyliśmy tylko dwa koty – z czego jeden naścienny – więc podejrzewaliśmy, ze to konsekwencja polityki sterylizacyjnej wlasnie. Chociaz Niemcy wydają się przy okazji jacys tacy mało “koci”. Ale to już nasze niczym niepoparte wrazenie