Gabinet osobliwości. Naucz kota korzystać z WC

6 listopada 2010

Kuwety są już passe. Kulturalny kot w kulturalnym domu powinien opanować sztukę kulturalnego wydalania w naszym WC. Do nauki posłuży kotu specjalny zestaw treningowy CitiKitty.

Działa to tak: na deskę nakłada się nasadkę ze żwirkiem i regulowanym otworem. W miarę, jak kot przyzwyczaja się do nowego rozwiązania, żwirku wsypuje się coraz mniej, a otwór się zwiększa.

Po zakończeniu treningu kot powinien już samodzielnie korzystać z WC. Byłoby idealnie, gdyby jeszcze umiał spuścić po sobie wodę, umyć łapki oraz zgasić światło, ale to już chyba za duże wyzwanie dla kota. W końcu to tylko kot.



Zobacz też:

Cmok!
Od spodu
Dzień Kota - dzisiaj też
TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Komentarze

Odpowiedzi: 15 do wpisu “Gabinet osobliwości. Naucz kota korzystać z WC”
  1. Maszkotki mówi:

    Ech, marzenie. Wtedy mielibyśmy z 10 kotów hihi.

  2. pokociemu mówi:

    Ha, czyli pociągnęliście ten wątek! :) Wspaniale, a kiedy wypróbujecie w praktyce?

  3. Beata mówi:

    Kurczę… Niezwykłe to jest! :-) Ciekawe, czy mój kot nauczyłby się takiego korzystania z toalety… Jakoś nie jestem pewna… :-)

  4. Marta mówi:

    Wierzymy, że są na świecie koty, które mogłyby się tego nauczyć. I wierzymy, że nie są to nasze koty. NIe macie wrazenia, ze to juz zbyt wygodnickie, latwe i przyjemne? Kota przyjmuje sie z dobrodziejstwem inwentarza, a wiec z kilogramami ziwrku do noszenia, z kuweta do sprzatania – cos za cos. No nie?

  5. Beata mówi:

    Marta – trafiłaś w sedno! Święte słowa! Kot to kot! Nie ma lekko… Trzeba poczuć, że się ma kota… Bez tego nie ma żadnej przyjemności… :-)

  6. edel mówi:

    O nie, a ja myślałam, że to tylko chory wątek z amerykańskich komedii…

  7. pokociemu mówi:

    Marta… ja tam uważam że nie istnieje określenie “zbyt wygodnickie” – w odniesieniu do kilogramów kociego żwirku. ;) Jeśli jest cokolwiek, co pozwoli uniknąć roznoszenia żwirku po całym domu, to ja jestem za!

    Chociaż nie wiem, czy nasze koty też…

  8. Marta mówi:

    Nooo, jest metoda na rozsypywanie zwiru: sprzatac, sprzatac i znowu sprzatac. Oczywiscie, tez jej nie stosujemy.

  9. Anonim mówi:

    znam przypadek że nawet spuszczał wodę !!!!

  10. Felis mówi:

    W Fundacji jest taki kocurek, bardzo łady zresztą i do adopcji, który załatwia się do kibelka.
    Niestety, nigdy nie mogłam zdążyć z aparatem fotograficznym żeby uwiecznić to, w co ludzie nie chcą mi wierzyć gdy opowiadam…

  11. Marta mówi:

    Niesamowite. I nauczyl sie tego sam? Bez miesiecy treningu (z zestawem CitiKitty :) ? Koty to jednak nieodgadnione istoty.

  12. Ania mówi:

    Próbuję od ponad miesiąca nauczyć moje dwa urwisy robić do toalety (kotka 8 lat, kocurek 7 m-cy) niestety skończyło sie na tym że w toalecie jest miska z piaskiem i wówczas tam się załatwiają. Natomiast kiedy wprowadzam jakiekolwiek zmiany tj zmniejszam otwór do korzystani8a z WC następuje BUNT i zasikane oraz “2″ mam wszędzie tylko nie tam gdzie trzeba ;)
    POMÓŻCIE

  13. Marta mówi:

    Widać koty tesknią za tradycyjna, swojska kuwetą. Sami producenci CityKitty przyznają, że są takie koty, które innych rozwiazań po prostu nie akceptują.

Zostaw swój komentarz. Jeśli chcesz mieć własny obrazek obok komentarza skorzystaj ze strony gravatar!