Dzień świstaka
9 stycznia 2011
Kilka dni zwolnienia przyniosło długo wyczekiwaną, wstrząsającą odpowiedź na pytanie – jak wygląda kota dzień powszedni?
Dzień kota zaczyna się tak:
Potem jest tak:
A później tak:
Zobacz też:
Komentarze
Odpowiedzi: 7 do wpisu “Dzień świstaka”Zostaw swój komentarz. Jeśli chcesz mieć własny obrazek obok komentarza skorzystaj ze strony gravatar!

A spaceru do miski nie było? ;D
To niecny potwarz! Kot śpiący cały dzień na jednym boku? Nie ze mną takie numery!:)
No dobra. Przyznajemy się. To fotomontaż.
dodajmy do tego przerwy na żarcie i ew. kuwetę – wypisz wymaluj
ok, czasem zmieniają pozycję – z krewetki na do-góry-kołowca czy chlebek (kurę). I tak mija im dzień za dniem.
A w nocy latanie po mieszkaniu, skrobanie we wszystko co wydaje dźwięki, szuranie miskami i gadanie pod nosem,że obsługa śpi i nie zajmuje się ………..
@rudomi – a jak to jest na chlebek?
Marta, gdybyś się nie przyznała że to fotomontaż, i tak byśmy uwierzyli. U nas tak wyglądają weekendy w większości.
aga – racja! nie dalej niż wczoraj zza drzwi sypialni dochodził mnie tupot ośmiu kocich łapek. Ciekawe co czują wtedy moi sąsiedzi
pokociemu – na chlebek (chociaż ja wolę na kurę) to jest tak: http://rudomi.pl/index.php/2010/05/koty-wysiadujace/