Nawet kot może być tap madl
3 stycznia 2011
Amerykańska marka United Bamboo już po raz drugi przygotowała kalendarz, w którym ubrania z nowej kolekcji prezentowane są na kotach. Sesja wyszła bardzo elegancko, a cały projekt ma niewiele wspólnego z japońskimi ubrankami dla kotów, które kiedyś pokazywaliśmy (kot w przebraniu żaby, kot-krowa, krzyżówka kota z Ludwikiem XIV itp.).

Więcej o kalendarzu dowiecie się w portalu TVN24 i na stronie United Bamboo.
Zobacz też:
Komentarze
Odpowiedzi: 8 do wpisu “Nawet kot może być tap madl”Zostaw swój komentarz. Jeśli chcesz mieć własny obrazek obok komentarza skorzystaj ze strony gravatar!


W kwestii ubierania kotów mam doświadczenie z dzieciństwa kiedy z bratem ubieraliśmy naszą kotkę Bambinkę w ubrania lalki. Jako, że była czarna ślicznie wyglądała w białych śpioszkach:) ale wątpię, żeby modeling stał się jej pasją:)
My po doswiadczeniach z kaftanikiem posterylizacyjnym odmawiamy ubierania kotów w cokolwiek
Hej
bardzo fajny blog,ja też mam pare ciekawych artykułów na swoim blogu http://mojekocieta.blogspot.com pozdrawiam
Mój devon ze stoickim spokojem znosi ubieranie w sweterek, ale pozować (nawet bez sweterka) nienawidzi – na zdjęciu zawsze wychodzi rozmazana smuga albo koniec ogona
A jak to jest z tymi sweterkami? Devon potrzebuje docieplenia?
Oj, ta pierwsza tap madl (lub ten pierwszy tap madl) w skafanderku coś minę ma nie halo…
Całkiem jak mój kot, gdy tylko aparat wyciągam… Najbardziej podoba mi się spódniczka, choć brakuje mi wyobraźni, żeby wymyślić, jak kotka mogłaby się w niej prezentować… No i butów nie ma! Buty dla kota są przecież najważniejsze!
W domu devon daje radę bez sweterka (chociaż łapki ma wiecznie zimne, bo mieszkam na parterze, a podłogi są panelowo-kafelkowe), ale podczas przenoszenia w transporterku zimą, jazdy samochodem, zanim samochód się rozgrzeje itp. już wymaga docieplenia.
Próbuję zrobić z mojego kota podróżnika, więc go przynajmniej raz w miesiącu zabieram do rodziców 120 km samochodem, żeby się przyzwyczajał
widziałam te modelki wcześniej na moderncat.net, ale autorka bloga usunęła je ze względu na to, że kot na zdjęciu nr 1 ma na sobie kurtkę z prawdziwym futerkiem.
Ja się w ogóle zastanawiam nad ubieraniem/przebieraniem kotów czy małych psów – na pewno jest to wbrew zwierzakowi, ale z drugiej strony… kto z nas nigdy tego nie robił?