Jest chyba coś

17 czerwca 2011

- Chciałem powiedzieć – wyjaśnił z goryczą Ipslore – że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.

Śmierć zastanowił się przez chwilę.

KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.

(Terry Pratchett, Czarodzicielstwo)



Zobacz też:

Kot palił fajkę
Kot jako żywa etola
Pierwszy koci oddział zbrojny
TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Komentarze

Odpowiedzi: 7 do wpisu “Jest chyba coś”
  1. edel mówi:

    God save the Pratchett.

  2. Marta mówi:

    Amen.

  3. pokociemu mówi:

    Buu, edel, to miał być mój komentarz. ;-)

  4. abigail mówi:

    Tak. To prawda :D … Czytałam.

  5. mag:) mówi:

    Dla kotów nie tylko warto żyć, ale też można zadedykować im płytę. Jak Freddie Mercury.

  6. mag:) mówi:

    Edit:

    Freddie Mercury zadedykował płytę Mr. Bad Guy nie kotom, ale Wielbicielom Kotów ( Pozostałych – jak to określił – pieprzy).
    Myślę, że ludzie, którzy nie lubią kotów, czy w ogóle zwierząt, cierpią na jakiegoś rodzaju upośledzenie emocjonalne.

  7. Marta mówi:

    Freddy – nie wiedzielismy! ha!

Zostaw swój komentarz. Jeśli chcesz mieć własny obrazek obok komentarza skorzystaj ze strony gravatar!