Wysoki sąd trochę się pomylił

27 czerwca 2011

Historia sprzed paru miesięcy, ale korci nas, żeby ją przypomnieć. O tym, jak amerykański kot został powołany do ławy przysięgłych w lokalnym sądzie. I jak trudno było wytłumaczyć sędziemu, że Sal Esponito nie może stawić się w sądzie, ponieważ nie mówi po angielsku, nie rozumie idei sądownictwa i last but not least, jest kotem.

Więcej do poczytania o sądowym failu z Bostonu – tutaj.



Zobacz też:

Nawet kot może być tap madl
Space Cat, czyli kosmiczna symfonia
Koci świat Gemmy Correll
TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Komentarze

Odpowiedzi: 4 do wpisu “Wysoki sąd trochę się pomylił”
  1. edel mówi:

    Mój kot jest przekupny, stronniczy i przekupny. Mam nadzieję, że nie dojdzie do ekspansji kotów w sądownictwie.

  2. mag:) mówi:

    Ale z drugiej strony – dzięki kotom-ławnikom na bank zapadałyby surowsze kary dla zwyrodnialców znęcających się na d zwierzętami…

  3. mag:) mówi:

    A swoją drogą… chciałabym zobaczyć minę takiego właściciela kota, który dostaje do ręki wezwanie do sądu dla kota, hehe :) )

  4. Marta mówi:

    nasze mogliby od razu aresztowac za to, co robią z naszymi ubraniami

Zostaw swój komentarz. Jeśli chcesz mieć własny obrazek obok komentarza skorzystaj ze strony gravatar!