Procatinator
12 grudnia 2011
To jest epickie, to jest wielkie. “Dlaczego nie wykonaliście swojej pracy?”. “Ponieważ spędziliśmy bardzo wiele czasu oglądając kocie gify z popowym podkładem”.
Proszę Państwa, oto Procatinator. Loading a cat and buffering a song. I odświeżamy. I znów odświeżamy, i jeszcze raz, i teraz-to-już-na-pewno-ostatni raz.
Twórcę (twórców?) Procatinatora można spotkać na Twitterze, gdzie występuje jako Leonardo diCatrio z CATalonii.
“To jednocześnie najlepsza i najgorsza rzecz, jaką w życiu widziałem” – napisał im jeden z followersów. No właśnie.
Zobacz też:
Komentarze
Odpowiedzi: 3 do wpisu “Procatinator”Zostaw swój komentarz. Jeśli chcesz mieć własny obrazek obok komentarza skorzystaj ze strony gravatar!

Ech na nowym komputerze muszę obejrzeć,
lada moment,
na obecnym nic mi już nie wychodzi
Ale pysio i oczy przepiękne
Dotarłam tylko do 2. kota, bo trafił mi się akurat jakiś na tle hipnotyzujących kół i po 5 sekundach seansu jeszcze dochodzę do siebie. Być może właśnie ustrzegłam się przed nowym nałogiem:)
Polecamy ten: http://procatinator.com/?cat=45