Kuweta kryta, a nawet ukryta

4 lipca 2010

Sprytne rozwiązanie dla posiadaczy podpiwniczonych domków. Idealne przy dużej liczbie kotów – właścicielka domku ze zdjęć ma ich aż dziewięć!

Otwór w podłodze prowadzi do piwnicy, a w piwnicy znajduje się kuweta. Bez przykrych zapachów, bez nocnego szuru-szuru w żwirku, absolutnie bez problemu.

Drapnięte ze strony ReadyMade.

TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Domek dla kota w wersji exclusive

27 czerwca 2010

Domek dla kota projektu Leo Kempfa. W górnej części – przeszklone schronienie, w dolnej – powierzchnia do drapania. Wykonany na specjalne zamówienie kotki projektanta. (Znalezisko z iq design)

TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Wowbow – wow!

9 maja 2010

Pochodzi z Londynu. Nazywa się WOWBOW. Jest ekskluzywną marką kocich i psich produktów. Na fotkach: prosty naścienny drapak Skritch oraz legowiska z serii Mija – ascetycznie kanciaste, i Loulie  – spektakularnie puchate.

Ceny litościwie pomijamy (wiosna przyszła, słońce świeci,  po co się frustrować?), a projektom WOWBOW przyznajemy wielkie wow!

TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Stolik kawowy z efektem dodatkowym

17 kwietnia 2010

Stolik zaprojektowany przez japońskie studio Case-Real to ciekawa, choć ryzykowna propozycja wykorzystania kota w charakterze rybki akwariowej. Czy kot zgodziłby się na taką ekspozycję? Czy łaskawie zechciałby się położyć pod szkłem? Jak zniósłby sytuację, w której na blacie pojawia się jedzenie, a kot, zamiast na blacie, znajduje się pod blatem?

Trudno powiedzieć. Natomiast sam stolik, wykonany ze stali, szkła i rattanu, jest minimalistycznie piękny i wprawia nas w głębokie zen.

TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Drapacz chmur. Dwumetrowy drapak dla kota

24 marca 2010

Studio projektowe z USA, które stworzyło ten mebel nazywa się ładnie – Whisker Studio, czyli w wolnym tłumaczeniu Studio Wibrys albo po prostu Studio Wąs.

Wieża Sky Climber to, jak widać, solidny kawał mebla. Wykonana z brzozowej sklejki, z elementami z sizalu  na ściankach bocznych, pełni funkcję legowiska, drapaka i wieży obserwacyjnej. Ma 2 metry wysokości.

Nomen omen, koci drapacz chmur.

TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Do wypełnienia kotem

16 marca 2010

Uroczy projekt o nazwie Fill in the Cat. Odpowiednio dobrany pod względem rozmiarów kot może wypełnić swoją kocią masą pustą przestrzeń w meblu. Dokładnie tak, jak wypełnia sobą pudełka tekturowe, szafki na buty czy inne domowe schowki.

TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Kociolubny design Vurv

5 marca 2010

Zaczęło się od kuchennej refleksji estetycznej. “Siedziałem w swojej kuchni, przyglądałem się miejscu karmienia Oliviera i myślałem sobie, jakie to jest brzydkie – wspomina projektant kanadyjskiej firmy Vurv – Zmieńmy więc najbrzydsze miejsce w całym domu w najładniejsze. Tak właśnie narodziła się linia Wowo!”.

Czytaj dalej »

TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Szczyt rozpusty – podgrzewane legowisko dla kota

10 lutego 2010

Tak rozkoszne, że aż niemoralne. Legowisko w kształcie tunelu z wbudowanym mechanizmem podgrzewającym spód – K&H Thermo Crinkle Tunnel. Według zapewnień producenta, temperatura wewnątrz osiąga 39 stopni, natomiast kot osiąga błogostan. Co musi skutkować tym, że po jakimś czasie kot całkowicie wycofa się z życia towarzyskiego i przeprowadzi do tunelu.

podgrzewane legowisko dla kota

TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Kocie DNA jako dzieło sztuki

18 stycznia 2010

Zamiast portretu kota możesz mieć na ścianie portret jego DNA. Pewna amerykańska firma wpadła bowiem na pomysł równie wyjątkowy, jak wyjątkowy jest kod genetyczny Twojego kota.

Inicjatywa o nazwie DNA11 działa tak: składasz zamówienie online, określając pożądany rozmiar i kolorystykę obrazu, otrzymujesz zestaw do pobrania próbki DNA, odsyłasz próbkę, a po jej przeanalizowaniu w laboratorium i przełożeniu na obraz dostajesz pocztą unikalny portret DNA swojego zwierzęcia. DNA11 generuje w ten sposób “portrety genetyczne” nie tylko ludzi, ale też kotów, psów, koni i innych domowych lub pozadomowych zwierząt (ponoć zrobili też portret DNA tygrysa bengalskiego – ciekawe, jak pobrano próbkę, heh).

Obraz kosztuje, w zależności od rozmiarów, od około 200 do 1200 dolarów. Przyjemność z posiadania Czegoś Bardzo Oryginalnego: bezcenna.

TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Poruszający róż

9 stycznia 2010

Mówcie, co chcecie. Nam się ten odcień różu perwersyjnie podoba. Po prostu rusza nas ten róż.
Legowisko dla kota o nazwie Beetle Sofa w ofercie Posh Pet Glamour Boutique.

różowa sofa dla kota

TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Wypoczynki

30 grudnia 2009

Szukając w sklepach kanapy, dowiedzieliśmy się, że kanapy, sofy, fotele występują teraz pod nazwą “wypoczynki”. Kanapę wreszcie kupiliśmy, no i faktycznie okazała się bardzo wypoczynkowa dla naszych kotów, zwłaszcza dla Katii, która wypoczywa na niej przez większość dnia (pozostały czas spędza na wypoczywaniu w innych miejscach). Kiedy na kanapie zalegną nasze dwa wypoczywające koty, bardzo niewiele miejsca zostaje już dla nas.

Dla kotów z silną potrzebą wypoczynku amerykańscy projektanci ze Square Cat Habitat stworzyli cały system mebli.

 

Czytaj dalej »

TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Legowisko z kosmosu

14 grudnia 2009

Kosmiczny design stworzyli włoscy projektanci z b.pet. Limitowana srebrna edycja podoba nam się najbardziej, chociaż Włosi proponują też mniej odlotowe wersje kolorystyczne, m.in. eleganckie ściszone brązy.

b pet kosmiczne legowisko dla kota

TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Kocie miejsce w Amsterdamie

1 grudnia 2009

Jest wiele rzeczy, których zazdrościmy Holendrom i wiele miejsc, które w Amsterdamie chcielibyśmy odwiedzić. Na przykład koci sklep o niewymawialnej dla Polaka nazwie Vovnjau, w którym są cuda, cuda, cuda: dizajnerskie koszyki dla kotów, legowiska, akcesoria z dziedziny domowego spa (cokolwiek miałoby to oznaczać w odniesieniu do zwierząt), miseczki, ubranka itd.

 

vovnjau 5

Czytaj dalej »

TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Podróże z kotem. Czy kot może być cyklistą?

19 listopada 2009

Kocia transportówka rowerowa o nazwie Cocoon, zaprojektowana przez Oliviera Gregoire, to zapewne prototyp. Nie wiemy, jak premierową podróż zniósł kot Oliviera (jak ją przetrwał Olivier, też nie wiadomo), ale kot na rowerze wcale nie jest aż tak utopijnym projektem.

Czytaj dalej »

TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Mebel do zabawy w Bycie Wyżej

31 października 2009

Kolejny projekt The Refined Feline (tak, to ta firma, która pomaga rozwiązać problem Kota na Biurku) – wieża dla kotów o nazwie The Everest.

Czytaj dalej »

TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Ładnie

21 października 2009

Projektanci z amerykańskiej firmy Urban Pet Haus zrozumieli to, czego wciąż nie może pojąć większość producentów kocich drapaków, legowisk i misek: akcesoria dla kotów nie muszą szpecić mieszkania. Mogą być nawet ładne.

 

Urban Pet House drapaki

Czytaj dalej »

TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Twój kot wybrałby pudło

16 września 2009

 Genialnie proste, estetyczne i ekologiczne legowisko dla kota, czyli pudło (inną wersję kociego pudła już kiedyś prezentowaliśmy), zaprojektowane przez amerykańską firmę Caboodle.

 

Caboodle pudlo_dla_kota 1

Czytaj dalej »

TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Jak łatwo rozwiązać problem Kota na Biurku

24 sierpnia 2009

Legowisko Kitt-In Box w postaci nakładki na biurko, zaprojektowane przez kocia firmę The Refined Feline, to genialnie prosty patent, który rozwiązuje odwieczny problem Kota na Biurku.

 

 

Czytaj dalej »

TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Kot w domu. Dom dla kota

29 czerwca 2009

Kiedyś pokazywaliśmy, jak wyglądałby drapak, gdyby zaprojektował go kot. Dziś coś więcej – cały dom zaprojektowany pod kątem kociego upodobania do kryjówek, skoków, bycia wyżej niż inne koty, bycia najwyżej, jak tylko można być.

Czytaj dalej »

TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare

Pudło. Kocia zabawka wszech czasów

3 marca 2009

Producenci dwoją się i troją, projektując zabawki dla kotów: wściekle kolorowe konfiguracje piórek, sznurków, sprężynek, pluszu, piłeczek, myszek, dzwoneczków. Kupne zabawki jednak albo zbyt szybko się psują (średni czas użytkowania piórek to około dwa dni), albo zbyt szybko giną (problem myszek znikających pod szafą). Poza tym, powszechnie wiadomo, że żadna kupna zabawka nie zaabsorbuje kota na dłużej niż kilka minut.

Co innego – pudło.  Skłonność kota do zabawy w kartonach musi frustrować każdego, kto dopiero co kupił kotu kolejną wymyślną zabawkę.

Czytaj dalej »

TwitterBlipWykopEmailGoogle GmailPinterestShare