Byle w pyle

30 listopada 2011

Przechodzimy (znowu) remont, a nasi milusińscy (znowu) dokładają starań, żeby było jeszcze brudniej. Oto nasz ranking ulubionych kocich zabaw w pyle:

1. Turlanie nakrętki – klasyk.

2. Bycie wewnątrz – kot przebywa w jakimś złożonym meblu, kiedy myślisz, że przebywa zupełnie gdzie indziej.

3. Bycie pod folią – absolutny hit tego remontu; kup dużą płachtę, wpuść w nią dwa koty i czekaj, co z tego wyniknie. Coś jak dziecięca zabawa w oblężony fort, z tym że dzieci nie mają pazurów.

Na zdjęciu: Leon jest już pod folią i oczekuje towarzystwa do zabawy. Tymczasem, Katia jest gdzieś wewnątrz.

TwitterBlipWykopEmailShare

Urodzinowo

14 września 2011

Miało być miło, a wyszło jak zwykle. Na 9. urodziny Katii chcieliśmy sprawić jej przyjemność, zabierając na sentymentalną przejażdżkę i energetyzujący spacer po ogrodzie. W obu przypadkach kot najpierw bardzo nie chciał wyjść, potem bardzo nie chciał wrócić. A później się zaczęło: od soboty wieczór kot siedzi pod drzwiami i drze się, żeby go wypuścić. Dokąd? Nie wiemy. Wiemy tylko, że na następne urodziny Katia otrzyma od nas najserdeczniejsze życzenia bez prezentów.

Na zdjęciu: szanowna jubilatka przechadza się po ogrodzie. Całość zeżartej wówczas trawy zwróci następnego dnia.

TwitterBlipWykopEmailShare

Futryna

7 sierpnia 2011

Jak sama nazwa wskazuje, futryna jest to obiekt powleczony futrem.

Na zdjęciu: futryna łazienkowa. Futro wyrosło na niej dzień po zastosowaniu lakierobejcy.

TwitterBlipWykopEmailShare

Caryca Jekatierina

10 lipca 2011

Czyli Katia. Jedyny znany nam kot, który zaliczył podróże samochodem, metrem, tramwajem, autobusem, pociągiem oraz – uwaga, uwaga – podróże w transportówce na rowerze.

Na zdjęciu: caryca w trakcie ekskluzywnych snów o wyprawie Orient Expressem.

TwitterBlipWykopEmailShare

Kotogodziny

13 kwietnia 2011

Są to roboczogodziny wyrabiane dziennie przez kota. Za kotogodziny uznajemy takie czynności jak mruczenie, ocieranie się o nogi, mizianie, przyjazne miauczenie (w odróżnieniu od miauczenia roszczeniowego), wtulanie się w pachę, ogrzewanie brzucha oraz inne. Aby zasłużyć na posiłki, dorosły kot powinien wyrobić dziennie mniej więcej 1 kotogodzinę. Każda dodatkowa kotogodzina premiowana jest bonusem, np. nieoczekiwanym atrakcyjnym posiłkiem.

TwitterBlipWykopEmailShare

Kuchnia TV

21 marca 2011

Transmisja live z karmnika dla sikorek trwała całą zimę. Dla kotów było to wyjątkowe doświadczenie: patrzeć, jak posila się ich posiłek. I do samego końca łudziły się nadzieją, że ten apetyczny latający pokarm któregoś razu da się upolować. Z braku możliwości nerwowo szczekały przez szybę (dla niewtajemniczonych: koty z zasady miauczą, ale zdarza im się także szczekać. Jest to kolejny przejaw wyższości kotów nad psami, które umieją tylko szczekać).

Na zdjęciu: Katia sprawdza, czy w karmniku nie pozostawiono czegoś do zjedzenia. Na przykład sikorki, chociaż gołąbek też byłby smaczny.

Kącik wspomnień: parę lat temu nasz rodzinny kot Fredzik do karmnika wszedł w całości. Ponieważ kot Fredzik ważył wówczas 8 kg, szczelnie wypełnił sobą karmnik, nie pozostawiając miejsca dla sikorek. Ptaki przyglądały się temu w osłupieniu.

TwitterBlipWykopEmailShare

Bić i mieć

22 stycznia 2011

Leon wreszcie sformułował swoją życiową dewizę.

TwitterBlipWykopEmailShare

Jak zrobić sushi, kiedy w domu są koty

17 stycznia 2011

1. Przygotuj surową rybę.

2. Zdejmij koty z blatu i odstaw w ustronne, szczelnie zamknięte miejsce na minimum 6 godzin (opcjonalnie, możesz od razu przełożyć je do transportówki i wywieźć na jeden dzień do rodziny lub znajomych).

3. Przyrządź sushi zgodnie z instrukcją.

Na zdjęciu: sushi w fazie zawijania oraz Niecierpliwi Konsumenci.

TwitterBlipWykopEmailShare

Dzień świstaka

9 stycznia 2011

Kilka dni zwolnienia przyniosło długo wyczekiwaną, wstrząsającą odpowiedź na pytanie – jak wygląda kota dzień powszedni?

Dzień kota zaczyna się tak:

Potem jest tak:

A później tak:

TwitterBlipWykopEmailShare

Mistrzostwa w kocim driftingu

28 grudnia 2010

Dla niewtajemniczonych: drifting to technika jazdy w kontrolowanym poślizgu. Koty to jedyne stworzenia, które opanowały tę technikę w stopniu bardziej zaawansowanym niż mistrzowie WRC – drifting uprawiają nawet w kompletnych ciemnościach, w samym środku nocy.

TwitterBlipWykopEmailShare

Niezależnie od okoliczności

20 września 2010

… ukryty w wibrysach koci radar bezbłędnie namierza miejscówki, w których działa grzejnik. Na przykład remontowaną łazienkę ze schnącymi tynkami.

Na zdjęciu: Katia w obudowie z karton-gipsu.

TwitterBlipWykopEmailShare

Ciapki łapki

1 września 2010

Głęboki remont. W tle przedpokój osnuty pyłem.

Kot starszy: No dobra, więc plan jest taki. Najpierw idziemy się wytarzać, a potem ty na prawo,  ja na lewo i przechodzimy powoli przez wszystkie drewniane, brązowe powierzchnie, zostawiając na nich ślady. Czaisz?

Kot młodszy (entuzjastycznie): Tak! Tak! Tak! To będzie superfajne!

Tuptają w stronę przedpokoju. Kurtyna.  (Opcjonalnie kurtyna z folii malarskiej).

TwitterBlipWykopEmailShare

Koty tropikalne

18 lipca 2010

30 stopni w cieniu. Katia przetacza się po domu w poszukiwaniu miejsc zacienionych. Leonowi śniło się, że jest rasowym bezwłosym sfinksem kanadyjskim. Przebudzony, z przerażeniem odkrył, że jednak ma sierść, a temperatura wciąż sięga 30 stopni w cieniu .

TwitterBlipWykopEmailShare

Dobrze być kotem (latem)

11 czerwca 2010

Latem kociarstwo popada w stan szczęśliwości. Jest ciepło i zielono, a w powietrzu krążą małe porcje smacznych i pożywnych posiłków, które z łatwością można upolować.

Tak więc latem nie jesteśmy już kotom do szczęścia potrzebni, no chyba że w kuchni, w związku z pustą miską.

TwitterBlipWykopEmailShare

Myszki? Muszki?

31 maja 2010

Co ci się śniło, kocie?

TwitterBlipWykopEmailShare

Nie znaczy nie

16 maja 2010

Jeżeli mówię, że nie chcę dać wam żarcia, znaczy to, że w tej właśnie chwili nie chcę dać wam żarcia. Nie, bo nie.

PS. Możecie tak siedzieć przy miskach przez następne 15 minut.

TwitterBlipWykopEmailShare

Kompakt kot

1 maja 2010

W informatyce nazywa się to kompresją. W naturze proces ten polega na wypełnieniu 5-kilogramowym kotem pudełka o wymiarach 26/21/10 cm. Jeśli kotu uda się upchnąć w całości, jest to kompresja bezstratna. Z kompresją stratną mamy do czynienia wówczas, kiedy poza pudłem pozostaje ogon albo fragment łapy.

Na zdjęciu – dobrze skompresowana Katia (w pudełku, w którym leży od grudnia).

TwitterBlipWykopEmailShare

Przez zasiedzenie i na leżąco

22 marca 2010

Leżenie przy pustej misce to jakaś nowa metoda wyłudzania pokarmu. Dotychczas Katia wyłudzała posiłek “przez zasiedzenie” – taktykę polegającą na tym, że kot ustawia się w punkcie karmienia i siedzi i siedzi, i siedzi, i siedzi, i siedzi, i siedzi, i siedzi, dopóki nie wzruszymy się kocią wytrwałością i nie napełnimy miski.

Metoda “na leżąco” to udoskonalona wersja metody siedzącej, obliczona na minimalizację wysiłku przy zachowaniu wysokiej skuteczności. Obecnie w fazie testów.

TwitterBlipWykopEmailShare

Przepraszam, ręce chcę sobie umyć…

14 marca 2010

…Umyjesz sobie później.

TwitterBlipWykopEmailShare

Komitet powitalny

12 marca 2010

Po oficjalnej części ceremonii powitalnej, która odbyła się w przedpokoju, oraz rytualnym obwąchaniu torby (może coś przywieźli? może coś do żarcia?), Komitet Powitalny udał się w okolice miski w oczekiwaniu na bankiet.

TwitterBlipWykopEmailShare