Przepraszam, ręce chcę sobie umyć…
14 marca 2010
…Umyjesz sobie później.
12 marca 2010
Po oficjalnej części ceremonii powitalnej, która odbyła się w przedpokoju, oraz rytualnym obwąchaniu torby (może coś przywieźli? może coś do żarcia?), Komitet Powitalny udał się w okolice miski w oczekiwaniu na bankiet.
10 marca 2010
133 kilometry od kotów i nie moje mieszkanie.
Zbliżam się do lodówki, odruchowo patrzę przez ramię.
Czy to kot?
Nie, tylko zwid.
4 marca 2010
Z zasady mięsożerny, na widok szczypiorku kot staje się radykalnie wegetariański.
12 lutego 2010
Szczytem wszystkiego jest przebywanie w pudle na pawlaczu. Jednoczesne Bycie Wyżej oraz Bycie w Pudle, a więc to, na czym kotom domowym zależy najbardziej.

8 lutego 2010
Życzliwy radzi: na czas remontu lepiej wywieźć koty gdzieś, gdzie remontu nie ma.
Podczas prac remontowych ujawniają się w kotach najgorsze cechy charakteru. Na przykład panikarstwo. Spanikowany kot myli łóżko z kuwetą, i w tym właśnie momencie zaczynają się poważne kłopoty – spróbujcie wyprać pościel, nie mając ciepłej wody w łazience albo nie mając nawet łazienki, bo pomieszczenie okupuje właśnie trzech hydraulików, którzy demolują ściany i domagają się kawy.
Kiedy zastanawiacie się, jak uprać pościel bez użycia wody, drugi kot nawiązuje znajomość z trzema hydraulikami, bo w okolicznościach remontowych ujawniła mu się tzw. wrodzona ciekawość świata.
Na zdjęciu: ciekawa świata Katia pilnuje gazomierza.

2 lutego 2010
Powstaje z połączenia karmelu i śmietanki. Jest tak słodki, że można by przekładać nim wafelki.

13 stycznia 2010
Caryca Katarzyna z łaskawością spogląda na swych wiernych poddanych.

6 stycznia 2010
To ten, którego zmusza się do wydania posiłku za pomocą miauków, którego się drapie w celu obudzenia oraz wydania posiłku, którego się gryzie po nogach w ramach protestu wobec czegoś, na przykład wobec niewydania posiłku. Ten, który zawsze na wszystko się zgadza, pozwala sobie wskoczyć na głowę, a potem wydaje posiłek.
Najsłabszy osobnik w każdym domowym stadzie. Człowiek.
5 stycznia 2010
Jedyna skuteczna metoda natychmiastowej pacyfikacji kota. Kiedy nasze koty stają się zbyt namolne, kiedy włażą gościom na głowę, pod spódnicę albo grzebią im w torbach, wtedy wyciągamy magiczne metalowe pudełko z kocimiętką.
28 grudnia 2009
Na niebie pierwsza gwiazdka. Domownicy zasiadają do stołu.
Jeden z domowników dochodzi do wniosku, że siedzenie przy stole nie pozwala mu w pełni odczuć świątecznej atmosfery i postanawia zająć miejsce na stole.
Pozostali domownicy, dla których tego wieczora zabrakło już krzeseł, próbują przekonać go do zejścia ze stołu (na zdjęciu widoczny tzw. perswazyjny palec).
Tymczasem, na niebie pojawia się druga gwiazdka.
20 grudnia 2009
Jest to kot o właściwościach łagodząco-kojących. Kiedy marzną stopy, słońca uparcie nie ma, kiedy wszystko jakoś tak pobrzydło, kot balsamiczny przychodzi mrucząc i okazuje uczucie miłości.
18 grudnia 2009
Tytuł nawiązuje do nazwy pewnej międzynarodowej organizacji, która promuje prawa zwierząt i którą oczywiście popieramy – do tego stopnia, że kiedyś podczas pobytu za granicą postanowiliśmy organizację wesprzeć, kupując coś w jej charytatywnym sklepiku online . To, co nastąpiło po złożeniu zamówienia, to długa i zawiła historia, której bohaterami byliśmy nie tylko my i organizacja, ale także pewien brytyjski bank z tendencją do drobnego druku w umowach. Przedmiotem sporu była natomiast bawełniana torba, której cena wyjściowa – 9 funtów – w finale urosła do imponującej kwoty 115 funtów + koszty przesyłki z USA. Czytaj dalej »
7 grudnia 2009
W trzech ujęciach historia koegzystencji Katii – tej pierwszej, i Leona – tego drugiego .
28 listopada 2009
Lobbuje na rzecz zwiększenia racji żywieniowych. W tej sprawie spotykał się już z przedstawicielami rządzącej koalicji, prowadził też rozmowy z politykami partii opozycyjnej. Z posiadanych przez nas informacji wynika, że w zamian za uzyskanie korzyści pokarmowych proponuje uczucie miłości.
Podejrzewany o mataczenie. Aktualnie przebywa w okolicach miski.
26 listopada 2009
Opcjonalnie, przemyśleć założenie szczelnie zamkniętej szklarni.
15 listopada 2009
Nigdy, przenigdy, pod żadnym pozorem nie zostawiajcie na blacie kuchennym nieupilnowanej ryby. Nawet jeśli kot przed chwilą wchłonął pierwszego fileta, kulturalnie pokrojonego i podanego w miseczce i jesteście w przekonani, że to wystarczy.
Otóż nie wystarczy. Reglamentacja ryby to według kota jakieś naruszenie praw zwierząt – prawa kota do ryby, prawa kota do jedzenia więcej niż potrzeba, czy jakoś tak. W każdym razie, kiedy próbujecie odebrać rybę, kot zachowuje się agresywnie, nieadekwatnie do sytuacji, jakby ryba była w tym momencie czymś więcej niż rozmrożonym filetem z mintaja, a kot walczył o prawo do ryby w imieniu całego swego gatunku.