6 grudnia 2011
iLegowisko dla iKota
Jeśli jeszcze nie wiecie, co kryje się pod hasłem upcykling, oto przykład: 21-calowy monitor Apple Studio Display w swoim drugim życiu, jako superwygodne, obrotowe legowisko dla kota.
6 grudnia 2011
Jeśli jeszcze nie wiecie, co kryje się pod hasłem upcykling, oto przykład: 21-calowy monitor Apple Studio Display w swoim drugim życiu, jako superwygodne, obrotowe legowisko dla kota.
15 listopada 2011
“Właściwie dlaczego drapak dla kota musi wyglądać jak drapak dla kota?”, pomyśleli projektanci Company of Pets i stworzyli drapak, który faktycznie wygląda inaczej – wygląda jak bullterier. Kot może teraz bezkarnie drapać psa, spełniając w ten sposób swoje najbardziej perwersyjne marzenia.
18 maja 2011
Kolejny powód, żeby lubić Czechów. Założone przed rokiem w Pradze studio Catworks uszczęśliwia koty i ich właścicieli całkiem sympatycznymi drapakami. Seria składa się z ośmiu mebli – każdy w innym kolorze, każdy odpowiada innej literze. Niestety, ceny (nawet 490 euro za sztukę) sprawiają, że lubimy Czechów nieco mniej.
Do obejrzenia i poczytania na stronie Catworks. Strona w wersji angielskiej albo czeskiej – ta druga w pełni zrozumiała.
10 grudnia 2010
Moda na filcowanie wkracza w domenę kociego dizajnu. W niemieckiej pracowni powstała kolekcja kocich legowisk z filcu o nazwie Katzenhoehle (kocia nora).
20 października 2010
Pod marką Kittypod amerykańska projektantka Elisabeth Paige Smith stworzyła kolekcję kocich legowisk wykonanych w całości ze wzmacnianej falistej tektury.
Koty zaspokajają naturalną potrzebę kartonu, a mieszkający z nimi ludzie mogą wreszcie wyrzucić pudełka po butach, które – nooo, tak jakoś wyszło – przez kilka miesięcy służyły kotom za legowiska.
Inne, mniej lub bardziej udane, próby estetycznych ulepszeń kartonu możecie zobaczyć tu albo tu.
28 lipca 2010
Odpowiedzi szukają dziennikarze z New York Times. Do poczytania dwa artykuły – jeden w oryginale na stronie NYT i drugi w polskim tłumaczeniu na Onecie.
Ilustracja drapnięta z NYT, dedykowana polskim producentom drapaków i legowisk, którzy wciąż oferują nam tanią sklejkę pokrytą sztucznym futrem i obleczoną sizalem. Najchętniej w kolorze beżowym. Z obowiązkowym dekoracyjnym śladem kociej łapki.

23 lipca 2010
Drapak dla kota Leo Cat projektu Jamesa Owena. Dzięki zaokrąglonej podstawie drapak odchyla się pod naciskiem kocich łap (“slight rocking motion”), co według projektanta dostarcza kotu dodatkowych wrażeń.
Nie jesteśmy tylko pewni, jak drapak zareagowałby na 5 kilogramów kota, napierających z całą mocą. Slight rocking motion? Ekhm…
11 lipca 2010
Na tej poduszce zawsze wyleguje się kot. Ten realny albo ten ilustrowany.
Projekt: Zhenya Vasilchenko. Drapnięte z Behance Network.
27 czerwca 2010
Domek dla kota projektu Leo Kempfa. W górnej części – przeszklone schronienie, w dolnej – powierzchnia do drapania. Wykonany na specjalne zamówienie kotki projektanta. (Znalezisko z iq design)
9 maja 2010
Pochodzi z Londynu. Nazywa się WOWBOW. Jest ekskluzywną marką kocich i psich produktów. Na fotkach: prosty naścienny drapak Skritch oraz legowiska z serii Mija – ascetycznie kanciaste, i Loulie – spektakularnie puchate.
Ceny litościwie pomijamy (wiosna przyszła, słońce świeci, po co się frustrować?), a projektom WOWBOW przyznajemy wielkie wow!
17 kwietnia 2010
Stolik zaprojektowany przez japońskie studio Case-Real to ciekawa, choć ryzykowna propozycja wykorzystania kota w charakterze rybki akwariowej. Czy kot zgodziłby się na taką ekspozycję? Czy łaskawie zechciałby się położyć pod szkłem? Jak zniósłby sytuację, w której na blacie pojawia się jedzenie, a kot, zamiast na blacie, znajduje się pod blatem?
Trudno powiedzieć. Natomiast sam stolik, wykonany ze stali, szkła i rattanu, jest minimalistycznie piękny i wprawia nas w głębokie zen.
16 marca 2010
Uroczy projekt o nazwie Fill in the Cat. Odpowiednio dobrany pod względem rozmiarów kot może wypełnić swoją kocią masą pustą przestrzeń w meblu. Dokładnie tak, jak wypełnia sobą pudełka tekturowe, szafki na buty czy inne domowe schowki.
5 marca 2010

Zaczęło się od kuchennej refleksji estetycznej.
“Siedziałem w swojej kuchni, przyglądałem się miejscu karmienia Oliviera i myślałem sobie, jakie to jest brzydkie – wspomina projektant kanadyjskiej firmy Vurv – Zmieńmy więc najbrzydsze miejsce w całym domu w najładniejsze. Tak właśnie narodziła się linia Wowo!” (podobnie początki działalności wspomina twórca innej kociolubnej marki The Refined Feline).
Wowo i Maow to linie miseczek na karmę – do postawienia na podłodze albo zamontowania na ścianie (na zdjęciach). Oprócz akcesoriów do karmienia Vurv produkuje też legowiska Nest i Pod. Wszystkie akcesoria w wariantach kocim i psim.
10 lutego 2010
Tak rozkoszne, że aż niemoralne. Legowisko w kształcie tunelu z wbudowanym mechanizmem podgrzewającym spód – K&H Thermo Crinkle Tunnel. Według zapewnień producenta, temperatura wewnątrz osiąga 39 stopni, natomiast kot osiąga błogostan. Co musi skutkować tym, że po jakimś czasie kot całkowicie wycofa się z życia towarzyskiego i przeprowadzi do tunelu.

14 grudnia 2009
Kosmiczny design stworzyli włoscy projektanci z b.pet. Limitowana srebrna edycja podoba nam się najbardziej, chociaż Włosi proponują też mniej odlotowe wersje kolorystyczne, m.in. eleganckie ściszone brązy.
1 grudnia 2009
Jest wiele rzeczy, których zazdrościmy Holendrom i wiele miejsc, które w Amsterdamie chcielibyśmy odwiedzić. Na przykład koci sklep o niewymawialnej dla Polaka nazwie Vovnjau, w którym są cuda, cuda, cuda: dizajnerskie koszyki dla kotów, legowiska, akcesoria z dziedziny domowego spa (cokolwiek miałoby to oznaczać w odniesieniu do zwierząt), miseczki, ubranka itd.
I jak zapewniają właściciele, wszystkie kocie cuda są “animal-friendly”. Domyślamy się, że chodzi tu o bezpieczeństwo psucia, brudzenia i rozszarpywania.
Dla tych, którzy wybierają się do Amsterdamu podajemy adres: Willemsparkweg 68.

19 listopada 2009
Kocia transportówka rowerowa o nazwie Cocoon, zaprojektowana przez Oliviera Gregoire, to zapewne prototyp. Nie wiemy, jak premierową podróż zniósł kot Oliviera (jak ją przetrwał Olivier, też nie wiadomo), ale kot na rowerze wcale nie jest aż tak utopijnym projektem.
Dawno temu, kiedy mieszkaliśmy pod miastem, woziliśmy Katię na rowerze, w transportówce-plecaku. Znosiła to dobrze. Nie darła się, nie jęczała, po wylądowaniu nie wyglądała na zdenerwowaną. Skąd mogła wiedzieć, że należy do awangardy kociego cyklizmu?
31 października 2009
Dziś kolejny projekt The Refined Feline (tak, to ta firma, która pomaga rozwiązać problem Kota na Biurku) – wieża dla kotów o nazwie The Everest.
Mebel pełni jednocześnie kilka pożytecznych funkcji: legowiska, drapaka i konstrukcji służącej do zabawy w Bycie Wyżej. Ponieważ legowisko jest wielostanowiskowe, każdy kot będzie zapewne dążyć do zajęcia stanowiska najwyższego – tak, aby Być Wyżej niż inne koty.
21 października 2009
Projektanci z amerykańskiej firmy Urban Pet Haus zrozumieli to, czego wciąż nie może pojąć większość producentów kocich drapaków, legowisk i misek: akcesoria dla kotów nie muszą szpecić mieszkania. Mogą być nawet ładne.
Najciekawszym pomysłem są umieszczone na różnych wysokościach półki, które odpowiadają kociej potrzebie wskakiwania, zeskakiwania, przeskakiwania etc. Twój kot zamontowałby sobie takie półki.
16 września 2009
Genialnie proste, estetyczne i ekologiczne legowisko dla kota, czyli pudło (inną wersję kociego pudła już kiedyś prezentowaliśmy), zaprojektowane przez firmę Caboodle.
Pudło jak to pudło, tekturowe i kanciaste, ale kotom podoba się bardziej niż wszelkie kupne legowiska.
Otwory rozmieszczone w kilku miejscach dodatkowo zwiększają atrakcyjność pudła. Można w nie wkładać łapy z zewnątrz albo drapać człowieka przez otwory od wewnątrz.
Zabawa jest ogólnie przednia, a najlepiej bawi się ten drapiący.