To już chyba oficjalne: kocim viralem 2011 roku zostaje film pod wszystko mówiącym tytułem “Cat mom hugs baby kitten” z ponad 40 milionami wyświetleń na Youtube. (Uwaga! Po emisji poziom cukru w Twoim komputerze przekroczy ogólnie przyjęte normy.)
PS. Tylko skąd wzięło się 5500 głosów na “nie”? Podejrzewamy Wilfreda.
Nareszcie kot, który do czegoś się przydaje. Poznajcie Dusty’ego – kota wyspecjalizowanego w redystrybucji dóbr. W ciągu trzech lat podprowadził sąsiadom i przyniósł do domu pod osłoną nocy około 600 przedmiotów. Kradnie buty, rękawiczki, bieliznę, zabawki oraz kostiumy kąpielowe. Sąsiedzi już się przyzwyczaili i nie zamierzają zawiadamiać prokuratury.
Widok Katii spacerującej po balkonowej barierce zawsze doprowadzał nas do nadciśnienia. Katia doskonale o tym wiedziała, więc żeby nas dobić, robiła na tej śliskiej, zaokrąglonej barierce zawroty i nawroty.
Dla niewtajemniczonych: drifting to technika jazdy w kontrolowanym poślizgu. Koty to jedyne stworzenia, które opanowały tę technikę w stopniu bardziej zaawansowanym niż mistrzowie WRC – drifting uprawiają nawet w kompletnych ciemnościach, w samym środku nocy.
Uwaga: dziwne. W serii króciutkich animacji amerykańskiego rysownika Alana Foremana pt. Cat Slap kot jest traktowany m.in. piłą łańcuchową, laserem, magiczną różdżką i radioaktywną substancją. Brzmi niebezpiecznie, ale rzecz w tym, że w finale i tak zwycięża kot.
Cokolwiek by się działo, jakkolwiek byłby unicestwiany, kot wygrywa (i odgrywa się w pięknym, unikalnie kocim stylu).
Więcej na stronie Cat Slap.