6 listopada 2010
Gabinet osobliwości. Naucz kota korzystać z WC
Kuwety są już passe. Kulturalny kot w kulturalnym domu powinien opanować sztukę kulturalnego wydalania w naszym WC. Do nauki posłuży kotu specjalny zestaw treningowy CitiKitty.
6 listopada 2010
Kuwety są już passe. Kulturalny kot w kulturalnym domu powinien opanować sztukę kulturalnego wydalania w naszym WC. Do nauki posłuży kotu specjalny zestaw treningowy CitiKitty.
6 sierpnia 2010
Kolejny przedmiot z Gabinetu kocich osobliwości (vide: woda dla kota o zapachu ryby). Przedstawiamy ultrafioletowy lokalizator kocich odchodów.
Według opisu producenta, lokalizator namierza wszystkie ślady kocich przestępstw popełnionych poza kuwetą – ślady płynne oraz stałe, na różnych rodzajach podłoża. Wystarczy zaciemnić pomieszczenie, a dowód przestępstwa, nawet ten stary i dobrze ukryty, staje się widoczny.
Strzeżcie się, koty! Przy takim sprzęcie już nie będzie domniemania niewinności.
Przedmiot drapnięty z Life’s Great Products.
16 lutego 2010
Na pierwszy rzut oka pomysł wydaje się niegłupi. Kamizelka ratunkowa dla kota lub psa Pet Evacuation Jacket ma zabezpieczać zwierzę podczas pożaru, trzęsienia ziemi czy innego rodzaju katastrofy, która wymaga szybkiej ewakuacji. Wykonana jest z ognioodpornego materiału, stosowanego w japońskich kombinezonach strażackich, wyposażona w akcesoria takie jak miska, dzwoneczek, bandaże, olejek uspokajający, a nawet miniaturowe radio. W zestawie jest też zapas wody i suchego pokarmu. Kamizelkę zaprojektowali – oczywiście! – Japończycy (podobnie jak dom dla kota czy serię ubranek, które przemieniają kota w żabę, krowę albo dworzanina Ludwika XV).
No dobrze, a teraz wróćmy do rzeczywistości. Ktokolwiek kiedykolwiek nakładał na kota cokolwiek, np. szelki, doskonale wie, że kot w takiej sytuacji będzie usiłował odgryźć szelki razem z ręką. Jak wygląda zakładanie kotu kamizelki ratunkowej wypełnionej jedzeniem, olejkami aromatycznymi oraz radioodbiornikiem, kiedy właśnie trwa pożar lub trzęsienie ziemi – strach sobie wyobrazić. Prawdopodobnie sami będziemy potrzebować kamizelki, żeby zabezpieczyć się przed kotem.

11 stycznia 2010
Butelkowana woda dla kota o zapachu ryby? Tak, to się naprawdę wydarzyło. Produkt o nazwie “Thirsty Cat!”, który pojawił się na amerykańskim rynku w latach 90., miał być w założeniu producentów czymś lepszym niż świeża woda, którą co dzień napełniamy kocie miski – wodę butelkowaną wzbogacono bowiem rybim aromatem i witaminami. Producent zaświadczał też, że wodę mogą spożywać także ludzie (smacznego!).
Właściciele kotów zachowali jednak resztki zdrowego rozsądku i nie skorzystali z oferty. Woda, która miała także wariant psi – z aromatem pieczonej wołowiny – ostatecznie zapisała się w historii jako jeden z najbardziej nietrafionych produktów wszech czasów.