15 lipca 2009
Brytyjscy naukowcy zajęli się kotami. I odkryli coś, co prawdopodobnie zostało już odkryte w czasach przedhistorycznych. Odkrycia dokonał pierwszy człowiek, który udomowił kota, a stało się to wczesnym rankiem, kiedy prehistoryczny koci opiekun został obudzony przez prehistorycznego kota. Kot był głodny i mruczał.
Cóż takiego odkryli brytyjscy naukowcy (za gazeta.pl, podkreślenia nasze): Czytaj dalej »
1 czerwca 2009
Metoda numer 1: Kot na twarzy
Kiedy na kości policzkowej poczujesz sierść i falę przyjemnego ciepła, kiedy ta fala z policzka zacznie się przenosić na oko, potem na nos, aż doświadczysz lekkich zaburzeń oddechu, wtedy obudzisz się i przekonasz, że to kot na twarzy. Twojej twarzy.
Metoda numer 2: Drap, drap
Drap pierwszy, badawczy: kot bada, czy śpisz (jeśli mimo bólu nadal masz zamknięte oczy, kot wnioskuje, że tak). Drap drugi, lekko pobudzający. Bez skutku. Drap trzeci, pobudzający silniej. Na chwilę otwierasz oczy, żeby sprawdzić, czy to kot tak drapie (tak, to kot). Drap czwarty i piąty następujące w krótkich odstępach czasowych. Boli, ale konsekwentnie leżysz i udajesz, że wcale nie boli, a śniadanie to dopiero będzie o dziesiątej, bo nie można tak kotom folgować, bo ja też mam jakieś prawa w tym domu. Drap szósty. Wstajesz.
18 grudnia 2008
Codziennie rano – budzenie metodą na gangstera:
Heniek “Fryzjer”: przeczesuje włosy pazurami.
Zdzisiek “Jubiler”: wyjmuje z uszu kolczyki. Też pazurem.
Lodzia “Manikiurzystka”: drapie po rękach, paznokciach. Zostawia ciężko gojące się blizny.
Staszek “Demolka”: zrzuca kwiatki doniczkowe z parapetu.
No i cała armia asystujących gangsterów, którzy torturują stopy wystające spod kołdry: łaskotkami, drapnięciami i zębem.