22 marca 2009
Kot na pilota

Martwisz się, że Twój kot nie daje się wytresować? Prosisz, krzyczysz, pouczasz, a kot udaje, że nie słyszy? Albo słyszy, ale udaje, że nie rozumie? Albo rozumie, tyle że odmawia współpracy? Albo faktycznie nie słyszy, bo przeniósł się już w inne miejsce, w którym będzie robił to, na co ma ochotę?
Przejmij kontrolę! Nowy wynalazek magików z Think Geek pozwala na skuteczne zdalne sterowanie kotem. Za pomocą pilota można wydawać kotu polecenia takie jak PRZESTAŃ DRAPAĆ, SCHOWAJ PAZURY czy NIE GUB SIERŚCI. Funkcjonalność ZEJDŹ Z można zastosować wobec takich obiektów jak PÓŁKA, ŁÓŻKO, KRZESŁO. Specjalny przycisk wyłączania dźwięku eliminuje uporczywe miauczenie. Para wskaźników głośności pozwala regulować natężenie mruczenia.
Instrukcja obsługi jest niezwykle prosta:
1. Skieruj urządzenie w stronę kota.
2. Naciśnij jeden z przycisków.
3. Bądź dobrej myśli.
Pilot nie wymaga baterii. Zasilany jest pozytywnym myśleniem.
