4 lipca 2010

Kuweta kryta, a nawet ukryta

Sprytne rozwiązanie dla posiadaczy podpiwniczonych domków. Idealne przy dużej liczbie kotów – właścicielka domku ze zdjęć ma ich aż dziewięć!

Otwór w podłodze prowadzi do piwnicy, a w piwnicy znajduje się kuweta. Bez przykrych zapachów, bez nocnego szuru-szuru w żwirku, absolutnie bez problemu.

Drapnięte ze strony ReadyMade.

  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Wykop
  • Google Gmail
  • Share/Bookmark

22 lipca 2009

Szambo komando

kuweta

Jesteśmy uzbrojeni. Mamy łopatki, szufelki i zmiotki. Wiemy, jak bronić się przed atakiem wielkich wilgotnych grud i umiemy przewidzieć, w którą stronę rozsypie się żwirek. Jesteśmy odporni na lotne bojowe środki toksyczne.

Nic, co odrażające, nie jest nam obce.

  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Wykop
  • Google Gmail
  • Share/Bookmark

10 stycznia 2009

10 najbardziej irytujących zachowań w kuwecie

1. Korzystanie z kuwety w środku nocy.

Bezapelacyjnie miejsce pierwsze. Nawet pomimo naszej pełnej świadomości, że kot musi czasem załatwić się w nocy, że ludzie też chodzą w nocy do ubikacji… Po prostu przypuszczamy, że koty robią to złośliwie.

2. Grzebanie w żwirku – bez związku z prymarną funkcją kuwety.

Kot wkłada do kuwety jedną łapę i szura, szura, szura. Na przykład wtedy, kiedy próbujemy się skupić nad czymś ważnym.

3. Wyrzucanie zawartości kuwety poza kuwetę.

Dotyczy zwłaszcza kupy – kot zakopuje ją tak intensywnie, że kupa wylatuje z kuwety i wlatuje prosto w nasze buty.

4.  Załatwianie się chwilę po sprzątnięciu kuwety.

Nie ma takiego czystego żwirku, który by zaraz nie został zanieczyszczony. Lepiej zachować łopatkę w ręku.

5. Traktowanie kuwety jak piaskownicy.

Zabawa małych kotów. Podłoga wokół kuwety permanentnie przysypana żwirkiem.

6. Załatwianie się w ważnej chwili.

Kiedy witamy bądź żegnamy gości, w trakcie odczytu licznika gazowego itp.

7. Odmowa korzystania z kuwety po zmianie gatunku żwirku.

Chcieliśmy przetestować peletki albo żwirek silikonowy, ale nie, kot się zaparł i nie używał kuwety, dopóki nie kupiliśmy tego, do którego się przyzwyczaił.

8. Siadanie na blacie kuchennym tuż po wyjściu z kuwety.

Ze żwirkiem przyczepionym do łap i czymś tam jeszcze pod ogonem. Czasami koty siadają nam na talerzach.

9. Przeszkadzanie drugiemu kotu, kiedy tamten siedzi w kuwecie.

Jeden siedzi w środku i robi, drugi siada naprzeciw i się przygląda albo zaczepia łapą. Każdy by się zdenerwował.

10. Połowiczne korzystanie z kuwety.

Zwyczaj kociąt – wkładają do kuwety jedynie przednią część ciała i w tej pozycji się załatwiają. Na koniec, zadowolone z siebie, zakopują czysty żwirek i czekają, aż sprzątniemy podłogę.

  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Wykop
  • Google Gmail
  • Share/Bookmark